Mają zaszczepione pojmowanie contentu sprzed 10-15 lat, gdzie content to:
I może ktoś wejdzie na stronę i kupi.
Tymczasem dzisiaj content pełni inną funkcję.
Zamiast męczyć Twoich ludzi na mailu, klienci szukają odpowiedzi online.
Twój content odpowiada na pytania, zachęca do sprzedaży, stanowi pożywkę dla narzędzi AI do deep researchu, z których korzystają potencjalni klienci w fazie rozważania.
Ładujesz swoją stronę firmową do AI i model językowy wie, kim jesteś, co sprzedajesz, i komu. Możesz nawet wytrenować własny model językowy.
Content to całość treści, którą produkuje Twoja firma, by osiągać cele biznesowe.
Robienie contentu dla samego robienia contentu to misja. Może ktoś przeczyta, może ktoś coś tym zrobi.
Ale jeśli prowadzisz biznes to najpierw chcesz zarabiać, dopiero potem bawić się w działalność charytatywną i zbawianie świata.
I wiem, o czym mówię, bo przez lata robiłem to drugie. Ładowałem content do Internetu, myśląc, że ludzie sami z siebie przyjdą do mnie z pieniędzmi. To bujda powtarzana przez guru z Ameryki, przez którą prawie zbankrutowałem, a na pewno zaliczyłem kilka bardzo kiepskich finansowo miesięcy.
I tak ukułem motto:
Najpierw miska, potem misja.
Zdecyduj.
Jest też trzecia droga – Możesz nie robić contentu i pozwolić konkurencji odjechać. To jak?
Od 2019 r. robię content do Internetu, a od kilku lat uczę, jak to robić lepiej, szybciej, taniej i za więcej.
Zaczynałem od pisania tekstów pod SEO, potem uczyłem się copywritingu sprzedażowego. Dzisiaj to procentuje.
LLM-y i narzędzia AI to potęga. Dobrze wykorzystane – mnożą i wzmacniają już posiadane umiejętności.
Tam, gdzie widzę na to potencjał i przestrzeń, włączam n8n, Pythona, App Script i robię dużo, szybko, tanio.
Chcesz rozbujać bloga?
Zacząć publikować na LinkedIn?
Myślisz o Youtube?
Odezwij się. Opisz, czego potrzebujesz. Pomogę albo wskażę
odpowiedniego człowieka.
Na początku jest idea. Na końcu jest efekt i ocena tego efektu. Treści są pomiędzy jednym i drugim. Content jest jak mapa dla klientów od potrzeby i problemu do rozwiązania, którym jest Twój produkt.
AI wzmacnia wiadomość marki i firmy, pozwala robić więcej w krótszym czasie, szybciej iterować i testować.
Kod zrobi to, co człowiek, ale szybciej i dokładniej. I nie bredzi jak AI. Idealne do kolosalnych lecz powtarzalnych zadań.
Jeśli już AI ma pracować przy Twoich treściach, to musi „wiedzieć", czym się zajmujesz.
A dla siebie robię też:



41 805 zł
9944 (+4000 z afiliacji) zł
39 123 zł
W 2025 r. zarobiłem z produktów cyfrowych
ponad 100 000 zł
Poznaj ludzi, którzy też chcą automatyzować swoją pracę z contentem.
Dołącz teraz