mini kurs · slopkiller

Daj mi 2 godziny, a AI w końcu zacznie pisać Twoim głosem

Slopkiller: mini kurs, po którym przestajesz kasować co drugi akapit z LLM.

  • sześć lekcji, niecałe 2 godziny wideo – jeden proces zamiast folderu promptów,
  • model pisze Twoim głosem – poprawiasz pojedyncze zdania, a nie całe akapity,
  • metoda stoi na badaniu 500 tekstów z pięciu modeli AI, nie na moim przeczuciu.
image 2

cena regularna: 197 zł · dziś 97 zł

problem

Poprawiasz po AI dłużej, niż pisałbyś sam?

Znasz ten scenariusz. Prompt. Enter. Model wypluwa tekst, który mogłoby napisać każde konto na świecie. Więc siadasz i poprawiasz. Akapit po akapicie.

Po czterdziestu minutach dociera do Ciebie, że szybciej byłoby napisać od zera.

AI miało oszczędzać czas. U większości ludzi oszczędza go tyle, co odkurzacz, który trzeba popychać ręcznie.

Próbowałeś już promptów z internetu? No właśnie. Gotowiec starzeje się razem z modelem – wychodzi aktualizacja i misterny szablon z Twojego folderu staje się makulaturą. Model zmienia się co kwartał. Twój problem zostaje.

A stawka rośnie. Ludzie coraz bardziej mają dość.

Czytelnik scrolluje dalej po dwóch zdaniach generycznej papki. W komentarzach ląduje etykieta „AI slop” – i przykleja się do marki, nie do modelu.

Dlaczego nadal To nie to?

10 narzędzi do poprawiania po AI.

100 promptów do humanizacji.

1000 promptów do pisania copy.

10 000 godzin materiałów na Youtube.

Kto da więcej?

I nadal pół Internetu brzmi tak samo. Jak ten sam prompt do GPT, który znany influencer podał za darmo dwa lata temu.

Czegoś tu brakuje

Większość „promptów” do naśladowania Twojego stylu wygląda tak:

  • weź jakiś swój tekst,
  • wrzuć do modelu,
  • powiedz: „Naśladuj ten styl”,
  • wklejaj za każdym razem,
  • ewentualnie zrób sobie GPTsa, Gemsa, cokolwiek.

I tu jest kilka problemów, bo:

  • jeden tekst to za mało,
  • zostawiasz modelowi interpretację, zamiast kazać patrzeć na konkretne rzeczy,
  • w efekcie instrukcje są wybiórcze, przez co słabe,
  • model nie chwyta prawdziwych niuansów Twoich wypowiedzi,
  • Twoje ulubione słowa powtarzają się dosłownie co trzy akapity.

To jest tak, jakby nauczycielka polskiego oceniała całą Twoją wiedzę i dorobek na podstawie jednego wypracowania i wstawiła pałę na koniec każdej klasy w liceum.

Pokażę Ci, jak to zrobić lepiej

rozwiązanie

Slopkiller: proces zamiast folderu promptów

slopkiller miniatura youtube 16x9 1

Mini kurs wideo: sześć lekcji, cztery bonusy, a do pobrania gotowe narzędzia – pakiety instrukcji, które wklejasz do swojego modelu. Pracujesz na Claude, ChatGPT albo Gemini – metoda jest jedna, maniery każdego modelu inne.

Całość spina jeden proces:

wyróżnik → wsad → styl → humanizacja → ocena

Wsad to Twoja wiedza, liczby i historie – surowiec, którego model sam nie wymyśli. System odpala się sam przy każdym tekście, zamiast kazać Ci co miesiąc polować na nowego cudownego prompta.

  • stoi na badaniu 500 tekstów z 5 modeli, nie na screenach z LinkedIna,
  • uczy manier Twojego konkretnego modelu, a nie teoretycznej listy błędów,
  • dostajesz gotowe narzędzia, które wklejasz do dowolnego modelu,
  • wszystko po polsku i na polskich tekstach – badanie też robiłem na polszczyźnie.

Wygodna platforma kursowa

image

Gotowe prompty i skille do Claude’a

image 1

dowody

Skąd wiem, że to działa

Krótka piłka, same liczby:

500

tekstów i 236 tysięcy słów z pięciu modeli w badaniu, na którym stoi kurs.

271 tys.

słów własnych tekstów w analizie stylu – tak zbudowałem profil głosu z lekcji 1.

7,16

ROAS z publicznego post-mortem kampanii, czyli ponad 7 zł przychodu z każdej złotówki na reklamę – razem z wtopą, gdzie przepalona częstotliwość zbiła ROAS do 3,09.

Nie obiecuję cudów, procentów ani oszukiwania detektorów AI. Obiecuję proces – a ten sprawdziłem na własnych tekstach, mailach i kampaniach.

agenda

Co dostajesz w środku

01Twój styl

Zbierasz próbki swoich tekstów i przepuszczasz je przez gotowe narzędzie, które rozkłada Twój styl na czynniki pierwsze: słownictwo, rytm, ulubione zwroty.

Wychodzisz z: profilem swojego stylu – wklejasz go do dowolnego modelu i tekst zaczyna brzmieć jak Twój.

02Humanizacja

Uczysz się rozpoznawać maniery swojego modelu – frazy i konstrukcje, które zdradzają maszynę – i wycinać je jednym promptem.

Wychodzisz z: listą manier swojego modelu i promptem, który czyści tekst w kilka minut.

03Ocena tekstu

Sprawdzasz, czy tekst faktycznie jest dobry: czy przekonuje, czy niesie konkret, czy nie leje wody.

Wychodzisz z: listą kontrolną, którą przechodzisz na każdym tekście przed wysyłką.

04Case study od zera do wysyłki

Jeden tekst, cały proces na żywo: goły prompt i brzydki wynik, potem Twoja wiedza, Twój styl, czyszczenie manier i ocena – before/after na jednym ekranie.

Wychodzisz z: przećwiczonym procesem, który powtarzasz na każdym typie treści.

05Audyt konkurencji

Sprawdzasz, co i jak komunikuje Twoja konkurencja – też ta, o której nie myślisz – i gdzie zostawiła luki.

Wychodzisz z: raportem o własnym rynku i lukami, których nikt nie zagospodarował.

06Wyróżnik marki

Misja, wizja, wartości – tyle że każde zdanie przechodzi test, więc zero korpo-plakatów o „jakości i partnerstwie”.

Wychodzisz z: przetestowanym wyróżnikiem – od niego zaczyna się całe pisanie.

+Bonusy i załączniki

Budowa prompta pod wybrany typ treści krok po kroku, przykład na żywo (newsletter od zera), jak każdy model chce być promptowany – z wyciekłymi promptami systemowymi – i bonus-niespodzianka: jak odwrócić cały proces tak, żeby zaczął łapać dla Ciebie klientów.

Załączniki: narzędzie do analizy stylu, narzędzie do humanizacji, narzędzie do audytu konkurencji, narzędzie do wyróżnika marki i e-book o manierach modeli.

korzyści

Co z tego masz

  • Teksty brzmią jak Ty – czytelnik i klient nie wyczuwają podmiany autora.
  • z 40 minut poprawek robi się 10 – poprawiasz zdania, nie akapity.
  • Czyszczenie tekstu z AI-izmów zajmuje kilka minut promptem, nie pół godziny ręcznie.
  • Trzymasz spójny głos na każdym kanale: mail, post, artykuł, oferta.
  • Wiesz, kiedy tekst jest skończony – koniec dłubania w nieskończoność.
  • Bronisz swoich tekstów kryteriami, nie przeczuciem.
  • Po aktualizacji modelu odświeżasz tylko listę manier i nadużywanych fraz – Twój ton głosu i wyróżnik marki zostają bez zmian.
  • Ten sam proces odpalasz u klienta – kurs zamienia się w dodatkową usługę w cenniku.

Wyobraź sobie poniedziałek za dwa tygodnie. Wrzucasz wsad, model oddaje tekst w Twoim głosie, Ty robisz audyt promptem i po dziesięciu minutach wysyłasz. Klient odpisuje „nie do poznania”. A folder ze 100 promptami z Internetu możesz skasować – masz proces, który przeżywa kolejne aktualizacje modeli.

Daniel Bartosiewicz – autor kursu Slopkiller

Dlaczego możesz mi zaufać

Jestem Daniel Bartosiewicz. Teksty pisałem zawodowo dla Rankomatu, Surfsharka, PKO Ubezpieczenia i Komputronik. Kiedy rynek zaczął sprzedawać kursy „100 promptów na każdą okazję”, ja zrobiłem coś odwrotnego: przebadałem 500 tekstów i 236 tysięcy słów z pięciu modeli, żeby sprawdzić, co dokładnie zdradza maszynę w polszczyźnie. Slopkiller stoi na tym badaniu.

social proof

Nie wierz mi na słowo

Slopkiller jest świeży, więc opinii o samym kursie jeszcze nie ma – pojawią się tu po premierze. Zamiast tego masz opinie ludzi, którzy pracowali ze mną przy automatyzacjach i contencie:

Opinia Eweliny Zajączkowskiej: Daniel dawał mi wskazówki tak skuteczne, że dziś sama spinam zaawansowane procesy. Odzyskałam tak bardzo cenny czas.
Ewelina Zajączkowska – automatyzacje i odzyskany czas
Opinia Michała Płomińskiego: w dwa tygodnie ponad 300 wpisów na stronę, wskakują do indeksu. Tak powinna wyglądać praca nad automatyzacją treści.
Michał Płomiński – 300 wpisów w dwa tygodnie
Basia Drwiega opinia
Michal Patysiak opinia

I dowód z Google, nie z opinii: nailspolish.pl to mój blog pisany dokładnie tym procesem. W 12 miesięcy urósł od zera do ponad 8 tysięcy kliknięć i 918 tysięcy wyświetleń w wyszukiwarce:

Google Search Console bloga nailspolish.pl: 8,18 tys. kliknięć i 918 tys. wyświetleń w 12 miesięcy, wykres rosnący od zera
Google Search Console – nailspolish.pl, ostatnie 12 miesięcy

Gwarancja: jeden mail i oddaję pieniądze

Kupujesz, oglądasz, wdrażasz. Jeżeli uznasz, że to nie dla Ciebie – piszesz jednego maila w ciągu 14 dni i zwracam całość. Kropka, żadnego formularza na trzy strony.

Mogę to dać, bo wiem, co jest w środku: badanie, proces i narzędzia, których nie znajdziesz w darmowym wpisie na LinkedInie.

obiekcje

Wiem, że możesz się wahać

„Mam już folder promptów z internetu”

No i co kwartał robisz mu pogrzeb. Slopkiller nie daje gotowców do skopiowania – daje proces, którym sam badasz swój model. Gotowiec umiera z aktualizacją, proces nie.

„Nie mam czasu na kolejny kurs”

Niecałe 2 godziny wideo, a każda lekcja kończy się zadaniem na 15–20 minut. Pierwszy efekt widzisz po lekcji 1, na własnym tekście. I tak naprawdę nie musisz nawet oglądać kursu. Po prostu wrzucasz link do repozytorium do swojego Claude’a albo GPT, i on robi resztę (ale próbki Twoich treści będą potrzebne).

„Pracuję na ChatGPT, nie na Claude”

Metoda działa per model – pokazuję ją na Claude, ChatGPT i Gemini. Wystarczy dostęp do jednego z nich.

„AI i tak zawsze widać. Detektorów AI nie oszukasz”

Nie o to chodzi, żeby kogokolwiek oszukiwać. Tekst albo robi robotę, albo nie. Czytelnika nie obchodzi, kto go napisał, obchodzi go, czy dostał coś, czego nie ma w połowie internetu. Dlatego Slopkiller nie kończy się na humanizacji: wsad i wyróżnik dają tekstowi to, czego żaden model sam nie wygeneruje.

oferta

Ile to kosztuje i czemu tyle

Dla skali: jeden przyzwoity artykuł u copywritera kosztuje na polskim rynku do 800 zł. Jeden słaby – 50-100 zł. Godzina porządnej konsultacji – więcej niż cały ten kurs. A tu dostajesz proces, którego używasz przy każdym tekście, latami.

  • sześć lekcji wideo (niecałe 2 godziny konkretu),
  • cztery bonusy, w tym wyciekłe prompty systemowe,
  • cztery gotowe narzędzia do pobrania: analiza stylu, humanizacja, audyt konkurencji, wyróżnik marki,
  • e-book o manierach modeli,
  • dostęp bezterminowy.

Cena regularna

197 zł

Cena startowa

97 zł

dlaczego teraz

Czemu teraz, a nie „kiedyś”

Potrzebujesz tego teraz. Teraz tracisz czas na poprawianie tekstów, które brzmią jak pół internetu. Tekstów, które niczym się nie wyróżniają – ani głosem, ani wsadem, ani jedną myślą, której nie ma u konkurencji.

I policz sam: jeżeli poprawiasz po AI choćby trzy teksty w tygodniu po 40 minut, każdy tydzień zwłoki kosztuje Cię dwie godziny. Miesiąc – osiem. Kurs trwa krócej.

Jedno ostrzeżenie

Jeżeli teraz odpuścisz, za 30 dni będziesz w tym samym miejscu: prompt, wynik, ta sama pętla poprawek, frustracja. A po najbliższej aktualizacji modelu Twój folder promptów znowu poleci do kosza – i znowu zaczniesz od zera.

Możesz też raz przejść proces, który zostaje z Tobą na kolejne wersje modeli.

faq

Pytania o kurs Slopkiller

Dla kogo jest Slopkiller?

Dla ludzi, którzy piszą z AI zawodowo albo chcą zacząć: freelancerzy, specjaliści z agencji, właściciele firm robiący content samodzielnie.

A dla kogo nie jest?

Jeżeli szukasz biblioteki 200 gotowych promptów do kopiowania – odpuść, tu jest proces i narzędzia, nie gotowce. Jeżeli w ogóle nie piszesz z AI i nie zamierzasz – też sobie daruj.

Czego potrzebuję na start?

Konta w Claude, ChatGPT albo Gemini. Jedno wystarczy.

Ile czasu mi to zajmie?

Niecałe 2 godziny wideo plus zadania po 15–20 minut. Całość ogarniasz w jeden weekend.

Czy to działa po polsku?

Cały kurs jest po polsku i na polskich tekstach. Badanie modeli, na którym stoi, też robiłem na polszczyźnie.

Kiedy dostanę dostęp?

Od razu po zakupie – mail z dostępem do platformy kursowej. Dostęp jest bezterminowy.

Czy dostanę fakturę?

Tak – dane do faktury podajesz przy zakupie.

PS

Wersja dla scrollujących: poprawiasz teksty z AI dłużej, niż pisałbyś je sam – i wychodzą takie jak u wszystkich. Slopkiller to sześć lekcji (niecałe 2 godziny), cztery bonusy i gotowe narzędzia.

Po nich model pisze Twoim głosem, a Ty poprawiasz pojedyncze zdania zamiast całych akapitów. W bonusie pokazuję, jak cały proces odwrócić i łapać nim klientów – z kursu robi się usługa w Twoim cenniku.

97 zł, gwarancja: jeden mail w 14 dni i oddaję pieniądze.