featured image ile tresci ai w internecie

Ile treści AI jest w internecie? Liczby na 2026 rok

74,2% nowych stron internetowych zawiera treści wygenerowane przez AI. Nie zgadywał tego nikt na oko – Ahrefs przemielił 900 000 świeżych stron i tyle wyszło. Prawie trzy na cztery nowe adresy w sieci mają w sobie cząstkę maszyny.

Koniec internetu pisanego przez ludzi? Spokojnie. Ta liczba mówi mniej, niż się wydaje – i więcej, niż chciałbyś usłyszeć. Pod spodem siedzi paradoks: prawie wszyscy używają AI do pisania, a prawie nikt treściom AI nie ufa.

I właśnie ten rozjazd – nie sama liczba 74% – mówi najwięcej o tym, jak wygląda dziś sieć, którą codziennie czytasz. Rozłóżmy to na czynniki pierwsze.

Najważniejsze wnioski

  • 74,2% nowych stron ma treść AI, ale tylko 2,5% to „czyste AI” – dominuje hybryda człowiek + maszyna (71,7%).
  • 87% marketerów używa AI do tworzenia treści. Tylko 13% konsumentów AI całkowicie ufa.
  • 96% Polaków chce, żeby treści tworzone z AI były wyraźnie oznaczane.
  • AI Overviews plus zalew generyka sprawiają, że masowa treść AI tonie i nie zbiera kliknięć.
  • Wygrywa nie ilość, tylko jakość, transparentność i ludzki głos.

Ile treści AI jest w internecie? Konkretna liczba

Zacznijmy od konkretu, bo po to tu jesteś.

74,2% nowych stron internetowych zawiera treści generowane przez AI – tak wynika z analizy Ahrefs na próbie 900 000 stron z 2025 roku. Druga liczba, równie głośna: według Graphite ok. połowy nowych publikowanych artykułów to dziś treść AI. Dla porównania – w listopadzie 2023, rok po premierze ChatGPT, było to jakieś 39%. W listopadzie 2024 liczba artykułów napisanych przez AI przebiła liczbę napisanych przez ludzi. Maszyna wyprzedziła człowieka w dwa lata.

Zanim wpadniesz w panikę, że internet to już jedna wielka generatorownia – spójrz, jak ten tort jest pokrojony:

Typ treściUdział nowych stronCo to znaczy
Czyste AI (pure AI)2,5%Wrzucone w całości z generatora, palcem nikt nie tknął
Hybryda człowiek + AI71,7%Maszyna pisze, człowiek redaguje, miesza, poprawia
Czysto ludzkie25,8%Klepane od zera przez człowieka

Widzisz tę dominantę? 71,7%. Trzy czwarte sieci to nie „treść AI” w sensie „robot napisał, wysłał, koniec”. To współpraca. Człowiek prowadzi, AI nadąża – albo odwrotnie, ale ktoś z krwi i kości trzyma rękę na sterze. Czyste AI to margines. 2,5%. Tyle.

To rozróżnienie ma znaczenie, bo połowa internetowej paniki o „zalewie syntetycznego śmiecia” bierze się z mieszania tych dwóch rzeczy.

Przy okazji – dwie liczby, które krążą po sieci i są zwyczajnie nieprawdziwe. Pierwsza: „57% internetu to już AI”. To przekręcone badanie Amazona o tłumaczeniach maszynowych, nie o treściach pisanych przez AI. Druga: „do 2026 roku 90% treści online będzie generowane przez AI”. Tę prognozę media przypisują Europolowi, ale w źródłowym raporcie nikt jej nie znajduje. Internetowa legenda. Jak ktoś Ci nią macha przed nosem – wiesz już, że ściema.

Jak w ogóle to liczą?

Krótka piłka: detektorami. Ahrefs użył własnego klasyfikatora, inni sięgają po narzędzia typu Pangram czy Originality. Problem w tym, że żaden detektor nie jest stuprocentowy – tekst mocno zredagowany przez człowieka potrafi przejść jako ludzki, a porządnie napisany ludzki tekst czasem wpada jako AI. Traktuj te liczby jak rzędy wielkości, nie jak wynik z apteki. 74,2% to „grubo ponad połowa, bliżej trzech czwartych”, a nie wyrok co do przecinka.

Czy ludzie ufają treściom AI? Paradoks „używamy, ale nie ufamy”

Gdyby zaufanie szło w parze z użyciem, nie byłoby o czym pisać. Nie idzie.

Tylko 13% konsumentów całkowicie ufa AI – tak wynika z raportu Klaviyo z 2026 roku na próbie około 8000 osób. KPMG, badając 47 krajów, dorzuca: 46% ludzi jest gotowych zaufać systemom AI, a 54% podchodzi do nich ostrożnie. I gorzej – zaufanie spada. Przed premierą ChatGPT, w 2022, AI za godne zaufania uważało 63% ludzi. W 2024 już 56%. Im więcej AI dookoła, tym mniej mu ufamy.

Dlaczego? Bo ludzie się sparzyli. Według badania Pangram (YouGov, ponad 2500 osób, 2026):

  • 67% spotkało się z treściami AI, które wprowadzały w błąd,
  • 69% ufa treściom AI mniej niż treściom pisanym przez ludzi,
  • 73% przedstawicieli pokolenia Z widziało fałszywe lub mylące treści AI – najwięcej ze wszystkich grup wiekowych,
  • 35% dorosłych Amerykanów przyznaje, że nie wie, czy w ogóle potrafi odróżnić treść człowieka od AI.

Zapamiętaj ten kontrast. 87% marketerów używa AI do tworzenia treści. 13% konsumentów AI ufa. Po jednej stronie barykady stoi cała branża z generatorem w ręku. Po drugiej – odbiorca, który czyta i myśli „czy to w ogóle prawda, czy maszyna mi nagadała”. Budujesz content? Stoisz dokładnie na linii tego rozjazdu.

Obawy idą dalej niż „bot mi nakłamał”. KPMG: 85% ludzi martwi się cyberbezpieczeństwem związanym z AI, około 80% boi się utraty ludzkiego kontaktu, 70% uważa regulację AI za konieczną. Deloitte dorzuca: 70% obawia się o prywatność i bezpieczeństwo danych – skok z 60% rok wcześniej. To nie niechęć garstki technofobów. To rosnący, masowy dystans.

Dlaczego Polacy są bardziej sceptyczni wobec AI?

Polacy używają AI częściej niż średnia świata, a ufają jej mniej – tylko 4% uważa twórcę używającego AI za bardziej wiarygodnego (Solski Communications 2025). Polskie liczby są ostrzejsze niż globalne.

Najpierw użycie, żeby było jasne, że nie chodzi o zacofanie. 69% Polaków korzysta z AI regularnie (KPMG). 64% sięga po nią na co dzień (ClickMeeting). 92% wie, że dziennikarze używają AI w pracy (KRRiT). Polak używa, Polak wie. A mimo to:

  • 66% boi się manipulacji treściami AI i wpływu na opinię publiczną (KRRiT),
  • 61% uważa, że treści AI coraz trudniej odróżnić od ludzkich (ClickMeeting),
  • 59% odczuwa niepokój wobec AI, a 38% widzi w niej więcej zagrożeń niż korzyści (CBOS).

Najmocniej uderza badanie Solski Communications. Pytali wprost o zaufanie do autorów, którzy używają AI:

  • blisko 60% Polaków ma ograniczone zaufanie do takich twórców,
  • 22% w ogóle nie ufa treściom tworzonym z pomocą AI,
  • tylko 4% uważa, że twórca używający AI jest tak samo albo bardziej wiarygodny niż ten, który pisze sam.

4%. Przeczytaj to jeszcze raz. Liczysz, że dopisek „stworzone z AI” doda Ci wiarygodności? Cztery osoby na sto się z Tobą zgodzą. Reszta w najlepszym razie podchodzi z rezerwą.

Kto ufa, a kto nie? Demografia mówi wszystko:

GrupaPostawa wobec treści AI
Gen Z (18–24)56% ufa – jedyna grupa, gdzie zaufanie wygrywa ze sceptycyzmem
35–54 lata63% to AI-sceptycy
Miejscowości do 20 tys. mieszkańców65% nie ufa autorom używającym AI

Twoja grupa docelowa to ludzie po trzydziestce z mniejszych miast? Sprzedajesz pod publiczność, która domyślnie Ci nie wierzy, jak tylko wyczuje maszynę.

I jeszcze jedno, co jest właściwie instrukcją obsługi tego rynku. KRRiT pyta o transparentność:

  • 96% Polaków chce, żeby materiały tworzone z AI były wyraźnie oznaczane,
  • 95% jest przeciw zastępowaniu prezenterów w mediach przez AI,
  • 93% odrzuca wykorzystywanie wizerunku osób zmarłych w audycjach generowanych przez AI.

96% chce oznaczania. Tej grupy nie trzeba do transparentności przekonywać. Ten rynek jej wprost żąda. Zebrałem najważniejsze liczby na jednej infografice – żebyś miał to w jednym kadrze.

infografika ile tresci ai w internecie scaled

Czy Google karze treści generowane przez AI?

Najpierw zdejmijmy z tego mit. Google nie karze treści za to, że napisała je AI. Google karze niską jakość – wszystko jedno, czy spłodził ją człowiek, czy model. Słaby, generyczny, przepisany z trzech innych artykułów tekst poleci na dno tak samo, niezależnie od tego, kto go popełnił.

Problem leży gdzie indziej. I jest podwójny.

Po pierwsze – zalew. Skoro 71,7% nowych stron to hybryda AI i każdy klepie po tym samym promcie na ten sam temat, setki artykułów wyglądają jak rodzeństwo. Identyczna struktura, identyczne akapity, identyczne „w dzisiejszych czasach”. Twój generyk nie przegrywa z lepszym tekstem. Ginie w tłumie takich samych.

Po drugie – AI Overviews zjadają kliknięcia. Google coraz częściej odpowiada na pytanie od razu w wynikach, własnym podsumowaniem, a użytkownik nigdzie nie klika. Polskie dane (Senuto, Silnet, Elephate) układają się w niewesoły obraz:

  • AI Overviews pojawia się dla 28,95% fraz w polskim Google (Senuto),
  • realnie pokrywa to około 14,87% całego wolumenu zapytań (Senuto),
  • mediana spadku kliknięć organicznych to -20% rok do roku (Silnet),
  • 64% polskich domen odczuło wprowadzenie AIO negatywnie (Silnet),
  • pierwsza pozycja organiczna potrafi stracić do 58% CTR, gdy nad nią wyświetli się odpowiedź AI (dane Ahrefs, globalne),
  • e-commerce w Polsce zaliczył spadek ruchu organicznego o 11,4% rok do roku (Elephate).

Złóż to do kupy i wychodzi prosty wniosek. Produkowanie generycznego contentu AI na masę to dziś podwójna wtopa. Raz, że tonie wśród identycznych tekstów. Dwa, że nawet jak wypłynie na pierwszą pozycję, AI Overviews i tak podbierze mu połowę kliknięć. Robisz więcej, dostajesz mniej.

Co z tego wynika, jeśli sam tworzysz treści?

W skrócie: ilość treści przestała być przewagą, a transparentność i jakość stały się walutą zaufania. Dotyczy to każdego, kto cokolwiek publikuje – blogera, twórcy na YouTube, freelancera, agencji. Cztery wnioski z tych liczb.

Ilość przestała być przewagą. Jeszcze dwa lata temu „opublikujemy 50 artykułów w miesiąc” brzmiało jak strategia. Dziś każdy wygeneruje 50 artykułów przed lunchem. Skoro każdy może, nikomu to nie daje przewagi. Masa stała się towarem za grosze. Liczy się to, czego maszyna nie skopiuje: Twoje doświadczenie, dane z Twoich projektów, opinia, której nie ma w żadnym datasecie.

Transparentność to nie ryzyko, to oczekiwanie. 96% Polaków chce oznaczania treści AI. Ukrywanie, że używasz AI, gra przeciwko Tobie – ludzie i tak to wyczują (61% twierdzi, że potrafi), a jak złapią Cię na chowaniu tego pod dywan, tracisz podwójnie. Powiedz wprost, jak pracujesz. To dziś działa na korzyść.

Autentyczność sprzedaje, samo „AI” nie. Pamiętaj te 4% – tyle osób ufa twórcy bardziej dlatego, że używa AI. „Zrobiliśmy to z AI” to żaden argument sprzedażowy. Argumentem jest jakość, konkret, realny przykład, ludzki głos w tekście. Odbiorca nie kupuje narzędzia. Kupuje efekt i zaufanie.

Human-in-the-loop to nie hasło, to już rynkowa norma. Te 71,7% hybrydy to dowód, że rynek sam, oddolnie, ustawił AI we właściwym miejscu: jako narzędzie, nie jako autora. Maszyna robi czarną robotę – researchuje, szkicuje, przyspiesza. Człowiek redaguje, dokłada doświadczenie, decyduje, co zostaje. Kto oddaje całość maszynie, ląduje w tych 2,5% czystego AI – i konkuruje na najbardziej zatłoczonym, najmniej ufanym odcinku rynku.

Jak nie utonąć w zalewie treści AI – szybka checklista:

  • dorzucaj do tekstu to, czego model nie ma: własne dane, case’y, liczby z Twoich projektów,
  • oznaczaj użycie AI tam, gdzie to ma znaczenie – transparentność buduje zaufanie,
  • stawiaj jakość ponad wolumen – jeden mocny artykuł bije dziesięć generyków,
  • zostaw człowieka jako redaktora i stratega, a nie korektora literówek,
  • pisz głosem, opinią i doświadczeniem – tego maszyna nie podrobi.

Automatyzacja contentu z AI ma sens – sam ją wdrażam u siebie i u klientów. Ale tylko wtedy, gdy człowiek zostaje w pętli i pilnuje jakości. Chcesz nauczyć swój zespół używać AI tak, żeby przyspieszało robotę, a nie produkowało generyk, który i tak wyrzucisz? Sprawdź szkolenia z AI dla firm. Najpierw audytuję procesy w Twojej firmie, potem układam agendę pod to, jak realnie pracujecie. Nie odwrotnie.

Najczęściej zadawane pytania

Ile procent treści w internecie tworzy AI?

Według analizy Ahrefs 74,2% nowych stron internetowych zawiera treści generowane przez AI, a według Graphite ok. połowy nowych publikowanych artykułów to dziś treść AI. Uwaga – tylko 2,5% nowych stron to „czyste AI”. Reszta to hybryda człowiek + maszyna.

Ile nowych stron zawiera treści generowane przez AI?

74,2% nowych stron z 2025 roku (Ahrefs, próba 900 000 stron). Z tego 2,5% to czyste AI, 71,7% to mieszanka AI i człowieka, a 25,8% to treści w całości pisane ręcznie.

Czy ludzie ufają treściom AI?

Raczej nie. Tylko 13% konsumentów całkowicie ufa AI (Klaviyo 2026), a 69% ufa treściom AI mniej niż treściom pisanym przez ludzi (Pangram). Zaufanie do AI spada – z 63% w 2022 do 56% w 2024 (KPMG).

Czy Polacy ufają treściom AI mniej niż reszta świata?

Tak, polski sceptycyzm jest wyraźnie mocniejszy. Blisko 60% Polaków ma ograniczone zaufanie do autorów używających AI, a tylko 4% uważa takich twórców za bardziej wiarygodnych (Solski Communications). Do tego 59% Polaków odczuwa niepokój wobec AI (CBOS).

Czy trzeba oznaczać treści tworzone z pomocą AI?

Prawnie zależy to od kontekstu, ale rynkowo odpowiedź jest jednoznaczna: 96% Polaków oczekuje wyraźnego oznaczania materiałów tworzonych z AI (KRRiT). Transparentność dziś buduje zaufanie, a ukrywanie użycia AI działa przeciw Tobie.

Jak rozpoznać tekst napisany przez AI?

Sygnały to powtarzalna, monotonna struktura zdań, ogólniki bez konkretów, ulubione frazy w stylu „w dzisiejszych czasach” oraz brak własnego doświadczenia i danych. Detektory (Pangram, Originality) pomagają, ale żaden nie jest stuprocentowy – tekst mocno zredagowany przez człowieka potrafi je oszukać.

Czy Google karze treści generowane przez AI?

Nie karze za samą metodę. Google obniża pozycje treściom niskiej jakości, niezależnie od tego, czy napisał je człowiek, czy model. Realnym problemem nie jest kara, tylko zalew identycznych tekstów i AI Overviews, które podbierają kliknięcia – mediana spadku kliknięć organicznych w Polsce to -20% rok do roku (Silnet).

Co zrobić, żeby treść wyróżniała się w internecie zalanym AI?

Postaw na to, czego model nie ma: własne dane, doświadczenie, opinię i konkretne przykłady. Trzymaj jakość ponad ilość, oznaczaj użycie AI, a człowieka zostaw jako redaktora i stratega, a nie korektora literówek. Jeden mocny, autentyczny tekst bije dziesięć wygenerowanych klonów.

Źródła danych

  • Ahrefs – analiza 900 000 nowych stron (2025), ankieta marketerów, dane CTR.
  • Graphite – udział artykułów AI w czasie.
  • Klaviyo – 2026 AI Consumer Trends.
  • KPMG – Trust, Attitudes and Use of AI 2025 (dane globalne i polskie).
  • Pangram – AI Sentiment Survey (YouGov, 2026).
  • KRRiT – Sztuczna inteligencja w mediach, badanie opinii publicznej 2025.
  • ClickMeeting – badanie korzystania z AI w Polsce 2025.
  • CBOS – komunikat z badań o sztucznej inteligencji 2024.
  • Solski Communications / Ariadna – zaufanie do treści tworzonych z AI 2025.
  • Senuto – AIO Report v2.0.
  • Silnet – audyt widoczności w AI Overviews.
  • Elephate – SEO w e-commerce 2026.
  • Deloitte – Connected Consumer 2025.

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *